Informacje

  • Wszystkie kilometry: 16632.30 km
  • Km w terenie: 3813.00 km (22.93%)
  • Czas na rowerze: 31d 15h 32m
  • Prędkość średnia: 21.55 km/h
  • Suma w górę: 0 m
  • Więcej informacji.
baton rowerowy bikestats.pl

Moje rowery

Szukaj

Znajomi

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy silenoz.bikestats.pl

Archiwum

Linki

Wpisy archiwalne w kategorii

czołgiem!

Dystans całkowity:12257.30 km (w terenie 3565.00 km; 29.08%)
Czas w ruchu:582:07
Średnia prędkość:20.94 km/h
Maksymalna prędkość:49.00 km/h
Liczba aktywności:255
Średnio na aktywność:48.07 km i 2h 18m
Więcej statystyk
Piątek, 9 maja 2008 Kategoria czołgiem!

Mały Trening w Łagiewnikach

Mały Trening w Łagiewnikach

Ustawka z Pixonem I Guciem, forma rośnie bo daje rade napiżdżać ostro po tym lesie z tymi maniakami:) Na sam koniec wyścig od zgierskiej do makro z jakimś ziomem na trekingu ( myślałby kto że ja rady nie dam hehe)
  • DST 47.00km
  • Teren 17.00km
  • Czas 02:01
  • VAVG 23.31km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 7 maja 2008 Kategoria czołgiem!

  • DST 18.00km
  • Teren 8.00km
  • Czas 00:53
  • VAVG 20.38km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 6 maja 2008 Kategoria czołgiem!

Przez las za oczyszczalnią do Kaznasu,

Przez las za oczyszczalnią do Kaznasu, Złotno i dom
  • DST 28.00km
  • Teren 10.00km
  • Czas 01:29
  • VAVG 18.88km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 5 maja 2008 Kategoria czołgiem!

Objazd Kanzasu

Objazd Kanzasu
  • DST 22.00km
  • Czas 01:09
  • VAVG 19.13km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 3 maja 2008 Kategoria czołgiem!, seta , solo

Village Madness

Trasa

Village Madness

Trasa wykręcona

Baza (Rosanów) - Sokolniki,Piątek, Jasionna, Mięsosnia, Boczki Domaradzkie, Zarzeczna, Zlewanice, Głowno, Szczecin, Dmosin,Poćwiardówka, Niesułków, Stryków, Anielin, Kębliny, Biała, Dzierżązna-Baza

Rano Decyzja żeby zrobić setkę:P ...bo tak:) Ruszyłem z ojcem do Sokolnik potem przez las do drogi na Piątek, potem tata odbił na Białą bo co będzie się z maniakiem tyle kilosów wozić:D Ja pojechałem w lewo pod wiatr szosą do Piątku


Thank God It's Friday :P




Z Piątku odbiłem na skos na Jasionną i tym samym zapoczątkowałem zwiedzanie malowniczych pól i wiosek przedziwnej nazwy i kształtów



Błądząc po jakiś polnych drogach w końcu dojechałem do Głowna




Tajemnicza Wieża w Głownie




Z Głowna ruszyłem drogą pod lasem do Dmosina , przynajmniej taki plan był bo znalazłem sie jednak odrobinę dalej.....




Dobrze że nie Moskwa:P

Kombinując dalej znalazłem się w dobrze znanym terenie wzniesień łódzkich przejechałem kawałek zielonym szlakiem i wbiłem się na drogę do Strykowa..
Tu skończyło sie przyjemne pedałowanie bo znów dostałem zimny wiatr w twarz i ostatnie 30 kilosów to właśnie zmagania z nim i swoja słabością



3:10 to Grotniki...

Dotarłem w końcu do Strykowa odbiłem na Ozorków i długa, w Kęblinie zauważyłem
zwierzaki no to dawaj im fotę.



Za Białą postanowiłem odwiedzić jeszcze fermę Strusi w DZierżąznej




Ten manewr pozwolił mi na spokojne przekroczenie zamierzonej stówy bez dokręcania, przez ten zimny wiatr się zmęczyłem kapkę ale czego nie uleczy kiełbasa i kurczak z grilla:)

Foty robione komórkowcem więc niestety kijowe, czas pokaże czy w końcu uda sie aparat kupić


  • DST 104.00km
  • Teren 15.00km
  • Czas 04:36
  • VAVG 22.61km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 2 maja 2008 Kategoria czołgiem!


Rosanów - Grotniki


Rosanów - Grotniki - Ozorków - Sokolniki

z ojcem taka mała wyprawa
  • DST 30.00km
  • Teren 8.00km
  • Czas 01:35
  • VAVG 18.95km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 1 maja 2008 Kategoria czołgiem!, seta

Pochód 1 Majowy czyli Ustawka

Pochód 1 Majowy czyli Ustawka z Ekipą na Czarnocin


Trasa- Baza- Dąbrowa - Wiskitno - Wola Rakowa - Pałczew - Wola Kutowa - Czarnocin (zalew) - Zamość - Las Cisowski - Gałków - Las Wiączyński - Kombinacje w okolicach Brzezinskiej - Centrum -Dom


Ten dzień zaczął się kacem i sprzątaniem chałupy....Naraz patrzę w gadu a tu wiadomośc od Pixona że ustawka..No to w drogę, spotkaliśmy się pod Centralem 2 i uderzyliśmy po Maćka i Gucia112. Zabrał się z nami jeszcze kumpel Macieja, Sławek. Jadąć tempem zdrowym nabrałem życia i wjechaliśmy na wiejskie tereny. Jak to juz bywa wsród braci rowerowej zawsze znajdzie się ekipa gdzie sie ludzie wygłupiają toteż zlewa była całą drogę Posiedzieliśmy chwilę nad zalewem w czarnocinie szkoda że nie było więcej słoneczka to może i 'widoczki' byłyby fajniejsze hehe W końcu wjechalismy do lasu no bo ile mozna po tej szosie, wybieranie drogi pózniej polegało na tym że: jedziemy w lewo? nie, w prawo..ok .Za Gałkowem na niebie zrobiła sie lekka masakra i częśc ekipy stwierdziła że sie zawija na chatę,Pixon uderzył na czerwony szlak przez las wiączyński, a my ze Sławkiem stwierdziliśmy że jednak nie wymiekamy i ruszyliśmy za nim.Bez map ani GPSu dojechalismy Czerwonym szlakiem do Brzezińskiej, Tam chwile asfaltem potem w lewo w prawo i dojechaliśmy do....Brzezińskiej LOL..
Zaczęło kropic no to ognia do Wojska Polskiego tam split, ja uderzyłem przez Pietrynę do domu, na Piotkowskiej oczywiście znalazł sie amator wyścigów od świateł do świateł ale że miałem jeszcze powera to go objechałem:):):) a potem nastąpiło PIWO.....

Przyrodniczo wyprawa przecudna zwłaszcza ten las /rezerwat pod Gałkowem bardzo malowniczy

pozdrawiam uczestników a tu skrojone zdjęcie od Pixona:P

od lewej: Sławek, Maciek, Łukasz, JA we własnej, Rafał

  • DST 101.00km
  • Teren 30.00km
  • Czas 04:45
  • VAVG 21.26km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 30 kwietnia 2008 Kategoria czołgiem!

Łódź - Pabianice

Łódź - Pabianice
  • DST 25.00km
  • Czas 01:15
  • VAVG 20.00km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 29 kwietnia 2008 Kategoria czołgiem!


objazd Kanzasu


objazd Kanzasu w chmurą w tle
  • DST 24.00km
  • Czas 01:09
  • VAVG 20.87km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 27 kwietnia 2008 Kategoria czołgiem!

Mazovia MTB Marathon Łódź

Mazovia MTB Marathon Łódź

Wczoraj wpadłem na pomysł aby jednak przejechać sie na maraton, no bo łódź, nasze klimaty trasę znam i mam formę jakąś w końcu:) Udałem się na miejsce autkiem na 10:00 a tam tłumy ledwie znalazłem miejsce do parkowania na końcu uliczki...ludzi był full..Poprzypinałem zipy itp, zgarnąłem Maćka i na kaloryfer..tam Jeszcze
pixona i Emila spotkaliśmy każdy ustawił sie jak mógł w tłumie i długa...tyle że z powodu ilości ludzi tworzyły sie w niektórych miejscach korki...ogólnie większość trasy pokonałem w kurzu, za mną i przede mną ludzie momentami zatory...ale sam klimat rajdu sprawił że się spiąłem i dojechałem dystans Mega 56 km w czasie około 2:47 ( dlatego że mimo pomiaru czasu organizator coś popier...i na mega mnie nie ma tylko na GIGA i w dodatku nie z tym numerem - LOL) W stosunku do poprzedniej trasy było kilka niespodzianek a tak to słonce cieplo i wszyscy dobrze grzali:) Jak na mnie czas całkiem wporzo chłopaki porobili foty na mecie spotkaliśmy jeszcze Xanagaza i mavica a na samym finiszu pogoniłem jakiś dwóch ziomków z tego wydarzenia też są zdjęcia ale nie wiem kiedy je dostanę...no i po zjeżdzie z wiaduktu na skrzydlatą zrobiłem super slajda w stylu Drift Kinga tyle że tego akurat nikt nie uchwycił hehe

Pozdrawiam wszystkich którzy jechali i kibiców ( bendus z Marysią) i tych co nie wymieniłem to też.

Bardzo wporzo dzień

PS Licznik mi sie zresetował w domu co za blaza!!!

Krojone fotki:



[img=http://img501.imageshack.us/img501/6522/dscf2753xu4.th.jpg]
  • DST 63.00km
  • Teren 50.00km
  • Czas 03:10
  • VAVG 19.89km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze

Blogi rowerowe na www.bikestats.pl