Informacje

  • Wszystkie kilometry: 16632.30 km
  • Km w terenie: 3813.00 km (22.93%)
  • Czas na rowerze: 31d 15h 32m
  • Prędkość średnia: 21.55 km/h
  • Suma w górę: 0 m
  • Więcej informacji.
baton rowerowy bikestats.pl

Moje rowery

Szukaj

Znajomi

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy silenoz.bikestats.pl

Archiwum

Linki

Piątek, 23 maja 2008 Kategoria czołgiem!, solo

Na działkę, czyszczenie

Na działkę, czyszczenie roweru, grill, piwko i z powrotem
  • DST 48.00km
  • Teren 5.00km
  • Czas 02:02
  • VAVG 23.61km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 22 maja 2008 Kategoria czołgiem!, seta

Ustawka Błotno-szosowa z chłopakami

Ustawka Błotno-szosowa z chłopakami z forum

Łódź-Zgierz-Malinka-Grotniki-Orla-
Chociszew-Mikołajew-Nowa Jerozolima-Mariampol-Gajówka-Dalików-Sarnów-
Szadłów-Puczniew-Piorunówek-Piorunów-
Kwiatkowice-Wodzierady-Chorzeszow-Lublinek-Łódź

Ekipa: Od lewej Emil, ja, Łukasz, Tomek, Marcin

  • DST 121.00km
  • Teren 50.00km
  • Czas 05:34
  • VAVG 21.74km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 21 maja 2008

Testy Cruisera Matuli :P

Testy Cruisera Matuli :P


oto maszina:)


  • DST 8.00km
  • Teren 3.00km
  • Czas 00:37
  • VAVG 12.97km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 18 maja 2008 Kategoria czołgiem!, seta

A trip to Rogów

A trip to Rogów


trasa - Baza, Dąbrowa, Wiączyń, Eufeminów, Rochna, Tworzyjanki, Rogów, Jasień, Henryków, Syberia, Grzmiąca, Moskwa, Byszewy, Kalonka, Las Łagiewnicki, i do domu


Dziś jak zwykle: spałem 5 godzin bo piwo było, a tu ustawka z Maciejem na 9...o 9:15 stawiłem sie na Dąbrowie i ruszyliśmy, celem wyprawy było Arboretum w Rogowie czyli wydzielony park z mnóstwem fajnych drzew i krzewów. Przebiliśmy się przez Wiączyń Rochnę i Tworzyjanki kombinując jak sie da bokami dojechaliśmy do Rogowa... a tam ZONK bo z rowerami nas wpuścić nie chcieli a zostawić maszynki pod płotem strach... Kiedyś się autem śmignie trudno.Wypiliśmy po TYSKIM i w drogę, cały weekeend straszyli deszczem ale my na niebie widzieliśmy tylko zachmurzenie i miejscami prześwitywało słońce.
Wbilismy sie na nasze ukochane wzniesienia łódzkie i kombinacyjnie z górki i pod górke przemieszczaliśmy się do Łagiewnik. Kilosy upływały a na niebie robiła się masakra, za Kalonka zaczęło dobrze kropić a parę kilometrów przed Barem w Łagiewnikach dostaliśmy solidna porcje deszczu. W Barze piwko, chleb ze smalcem, ogórki itp, Maciek wyciągnął stos ubiorów na deszcz i niepogodę a ja tylko w krótkich portkach, koszulce i rękawkach... Spiliśmy tyskacza i ruszyłem pełna parą do domu przez centrum aby sie rozgrzać W domu spojrzałem w lustro i oczywiście błotny potwór..

Yeah, takie wypady to lubię
  • DST 103.00km
  • Teren 35.00km
  • Czas 04:55
  • VAVG 20.95km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 16 maja 2008 Kategoria czołgiem!

  • DST 17.00km
  • Teren 5.00km
  • Czas 00:55
  • VAVG 18.55km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 14 maja 2008 Kategoria crossówką, czołgiem!

Od Rana po mieście

Od Rana po mieście na Crossie ( od razu lepsze czasy :D:) Potem z ojcem po okolicy
  • DST 40.00km
  • Czas 01:44
  • VAVG 23.08km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 13 maja 2008 Kategoria czołgiem!


z Ojcem do Kanzasu,


z Ojcem do Kanzasu, potem Żabiczki Złotno, Dom
  • DST 28.00km
  • Teren 10.00km
  • Czas 01:29
  • VAVG 18.88km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 10 maja 2008 Kategoria czołgiem!, seta

Setka na 3 razy

Setka na 3 razy

Bardzo to opornie przebiegało

raz 1

Z domu do Łagiewnik, miałem jechać do Rogowa ale jadąc polnymi drogami przez wzniesienia łódzkie poczułem jakąś niemoc taką, pot sie ze mnie lał strumieniem i wogóle było słabo, jechałem kawałkami trasę maratonu w końcu na wysokości Byszew
dałem spokój i zawróciłem w strone nowosolnej, Przebiłem się na Wiączyń, potem na Eufeminów, tam zboczyłem na kamienisty dukt który się skończył gospodarstwem w zwiążku z tym pokonałem resztę drogi na przełaj przez pole, oczywiście jadąć no bo co, mój czołg nie przejedzie?:P Potem Jordanów i wbiłem sie do kumpla w Justynowie na grillika:)

raz 2


Posilony kiełbachą i kaszanką w tempie całkiem znośnym (30, czasem 37) popędziłem do Łodzi, ledwie przyjechałem spostrzegłem że mam na zegarze 69 kilosów - decyzja dokręcam setkę:P

raz 3

Z ojcem ruszyliśmy przez lublinek, do Pabianic, tam skręt na prawo na Lutomiersk, Porszewice, Kanzas - w Kanzasie ojciec po spotkaniu z jakimś kundlem zdemolował przednią obręcz, czego skutkiem był spadek tempa dramatyczny..no ale dobiliśmy na retkinie i kilometr od domu zobaczyłem setę:):):):)


I co że na raty ważne że fajnie było
  • DST 101.00km
  • Teren 30.00km
  • Czas 04:50
  • VAVG 20.90km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 9 maja 2008 Kategoria czołgiem!

Mały Trening w Łagiewnikach

Mały Trening w Łagiewnikach

Ustawka z Pixonem I Guciem, forma rośnie bo daje rade napiżdżać ostro po tym lesie z tymi maniakami:) Na sam koniec wyścig od zgierskiej do makro z jakimś ziomem na trekingu ( myślałby kto że ja rady nie dam hehe)
  • DST 47.00km
  • Teren 17.00km
  • Czas 02:01
  • VAVG 23.31km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 7 maja 2008 Kategoria czołgiem!

  • DST 18.00km
  • Teren 8.00km
  • Czas 00:53
  • VAVG 20.38km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze

Blogi rowerowe na www.bikestats.pl